
w moim wykonaniu często bywa szalone,
często kończy się okaleczeniem,
często kończy się ogólnym zmęczeniem,
ale nie moim a mojej mamy,
często bywa szybkim krokiem biegane,
jest też żywiołowe,
biegane na górkach, pagórkach, czy schodach...
wprawia mnie w zachwyt,
ucieche,
niezapomniane chwilę szczęścia,
radości.
A kończy się bólem każdej części ciała,
i najwspanialszym snem,
który trwa do samego rana..
0 komentarze:
Prześlij komentarz